niedziela, 15 grudnia 2013

(106) Kim są Rubra i Lividus?

Kochany pamiętniczku!

     Zobaczyłam, że śmierć laptopa i plików jest straszna. Odbijała się się po wielokroć w każdym z wirtualnych światów, ale moje wycie i upiorne zawodzenie nie zdołały się przebić do Was przez sieć ciekłych kryształów monitora. Ostatnie sześć lat mojego życia być może tli się w podziemiach lapowego truchła. Nie wiadomo, czy nastąpi zmartwychwstanie.  Biegam w nim z synkami po nieistniejących, zawieszonych w próżni łąkach i zdmuchuję czupryny dmuchawców. Wzbijam się w powietrze, leżę na ławce, pluskam się w jeziorze. Stoję na Placu Św. Marka, śmiesznie kiwam nogami na na garbatym wielbłądzie; raz jestem młoda, raz stara, chuda i gruba, opalona, blada, w sukience i bez, nago i w swetrze. Lato, zima, wieczór z rankiem wirują w niebycie, zapomniane twarze sprzed lat toną w wirze dziesiątek czasoprzestrzeni. Płomień Kairu i biała Wigilia mieszają się w róż policzków. Maluję się do wyjścia. Zakładam uśmiech. Nic się nie stało. To tylko zera i jedynki...

     Piszę protezą i nijak się tu nie mogę odnaleźć. Jak to człowiek przyzwyczaja się do swojej jednej szklanej ściany, wygładzonych własnymi palcami schodów klawiszy, których balsamiczne klikanie zalewa kanały słuchowe poczciwą i przewidywalną codziennością.

Rozjeżdżają mi się palce na lodzie, na którym zostałam, ale czas spiąć pośladki i pływać. Z trzydniowym opóźnieniem omówimy sobie kto przejmuje pałeczkę w dalszym dryfie Skorpiona w/po rosole. 
W poprzednim poście pytałam co autorka miał na myśli. W swojej naiwności myślałam, że to trudne, a tu bęc. Czytelnicy nie zawiedli, rozwalając konkursik na poczekaniu. 

 Prawidłowa odpowiedź brzmi:

Rubra- z łac. czerwona, to erytrocyt
Lividus - z łac. granatowy, to tlen
Dom Tajemnic- to organizm

Rubra spotkała się z Lividusem w płucach ;) 

W zabawie brały udział, w kolejności składania komentarzy na kupkę: e., Izabelka i Emma Ernst.

e. - odgadła kim jest Rubra i czym jest dom tajemnic, ale błędnie określiła Lividusa jako serce.

Izabelka - odgadła kim są Rubra i Lividus. Błędnie określiła dom tajemnic jako krwioobieg. Dodatkowym plusem jest nawiązanie do kości, gdzie produkowane są erytrocyty.

Emma Ernst - odgadła kim są Rubra i Lividus, dom tajemnic określiła błednie jako krwioobieg.


Osobą, która najtrafniej określiła składowe opowiadanka jest:

Izabelka!


Izabelka wymyśla temat następnego posta i może się czuć motorem akcji :)

Czekam na wiadomość :)

Brawo dla wszystkich Pań! Dziękuję :)

10 komentarzy:

  1. Rubra kojarzyła mi się z 'quercus rubra' (dąb czerwonolistny) jedną z niewielu nazw łacińskich, jakie pamietam :) więc Rubrę rozpracowałam. Ruszyłam dumna z siebie wpisywać odpowiedż, a tu bach! Już jest! Łeee ... i bierz się człowieku za zagadki!
    Te miękkie ścianki były dodatkową podpowiedzią, ale reszty bym nie zgadła :)

    A jeśli chodzi o 'jolki' (w nawiązaniu do poprzedniego posta), to w życiu nie rozwiązałam ani jednej i w ogóle nie mieści mi się w głowie, jak to można zrobić :))) (moja mama rozwalała je namiętnie), więc czapki z głów i dla Skorpionka i dla pozostałych uczestników.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, brawo, czytelnicy Skorpiona wylegują się na wysokich półkach! :)

      Mnie Rubra kojarzyła się z łaciną w średniej szkole: Rosa pulchra est, rosa rubra est :) - Róża jest piękna, róża jest czerwona :)

      Usuń
    2. A to też, faktycznie. Rosam rubram et rosam albam aqua frigida do. i Rosam rubram mensa orno. (czy jakoś to szło o podlewaniu róży czerwonej i białej i ozdabianiu stołu - wiecej już naprawdę nie kojarzę :))

      Usuń
    3. Tam było o okrągłym /rotunda/ stole :) Okazuje się, że cała Polska znała ten sam tekst z łaciny :D Brawo Fidrygauko - lingwistko! ;)

      Usuń
  2. Ojejku, temat następnego posta??
    Pierwszy raz w życiu się cieszę, że nie wygrałam ;-))

    OdpowiedzUsuń
  3. No właśnie, tego się obawiałam.... ;) ;P Nie podejrzewałam, że się tak dam wrobić ;) ... Dobra, ile mam czasu na wymyślenie tematu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :)
      Nie trzeba było tak biologii ryć! ;)
      Myślę, że kilka dni Ci starczy? Jak się uwiniesz, tak będzie . Miej jednak na względzie, że muszę zrobić uszka, pierniki i resztę z 12 dań. Miej litość :)

      Usuń
  4. Czuję się dumna, że w ogóle mi się coś udało - byłam pewna, że to moja chora głowa coś sobie nawymyślała :)
    Gratuluję Wygrywańczyni i czekam z niecierpliwością na kolejny post :) ciekawe co to będzie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czuj się dumna, e., neleży Ci się! Masz głowę tak chorą jak ja :)
      Też się boję co Izabelka mi zada :P

      Usuń

Jeśli się jeszcze wahasz, wiedz, że każdy komentarz cieszy autorkę i dodaje jej 1cm w biuście.
Dziękuję :)