sobota, 12 marca 2016

(202) Mim

     Bardzo ładny numer posta, od początku i od końca taki sam. Tytuł też. Łatwo się zagubić w środkowym zerze i wpaść w nim w cyrkulacje. Lubię liczby. Siedzę z nimi w wannie od miesiąca. 

     Przeliczam, od ilu dni jestem wdową. Na razie, co prawda, słomianą. Pierwszy raz w życiu obowiązki Małża zrobiły nam zsyłkową Kołymę. Planowałam przez ten miesiąc odpocząć, malować paznokcie na czekoladowo i zajmować się wyłącznie rozrywką, rzucić się w morze ludzi i płynąć sobie lekko rozkołysanym kajaczkiem w butelce z białym winem. Fale życia są jednak na tyle duże, że rzuciło mnie na statek widmo. Zahaczam szpilkami o deski na pokładzie i, przewieszona przez burtę, odczuwam mdłości. 

     Z Mimem od miesiąca kiepskawo. Napiszcie tu do niego parę słów, dobrze? Ucieszy się. Jeżeli przez weekend nie zdarzy się ekspresowy cud, to od poniedziałku idziemy do szpitala stawiać diagnozę z klocków. Co prawda ja trzymam się kurczowo dobrych myśli, ale wiecie jak to samemu na morzu...

Całuję
Monia






48 komentarzy:

  1. Ekspresowy cud weekendowy zamówiony i wysłany.
    Ale czy dotrze, to już nie ode mnie zależy.

    Uściski delikatne dla Mima. Jeśli po mamie oprócz zawadiackiego błysku w oku odziedziczył też wolę walki, to wyjdzie z tego (cokolwiek to jest - wybacz, jeśli było wcześniej, a nie doczytałam) szybciej niż przypuszczasz :)
    Trzymaj się Mo.
    Niech nie buja tak strasznie.
    Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kupie siła :) Musi dotrzeć!

      Mim jest silny. Ma błysk, ma poczucie humoru po matce i ma jej siłę walki. Ale ciosy przychodzą z taką częstotliwością i coraz większą mocą, że najsilniejszego przekłada przez burtę.

      Dzięki, kochana Fidi! ♥

      Usuń
  2. Och uściski dla Mima. Na razie tyle.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ściski, uściski, buziaki... trzymajcie się Kochani
    ms

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspieram jako matka Polka chorująca i chorych pielęgnująca. Rzucam znaczące spojrzenia ku niebiosom. Kumate są, myślę ;) Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. Wierzmy w kumatość i puchatość niebios :)
      Ściskam jak ośmiornica!

      Usuń
  5. Ściskamy i Mima i Ciebie wszystkimi swoimi kończynami, a mamy ich sporo choć nieparzyste ;)
    No i oczywiście pociągnę za habity tych moich sprawdzonych na Górze samej, co to nie jedno mi już załatwili po znajomości na krzywy mój pysk i bez podania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany, teraz o musi być dobrze, tyle kosmatych łap nas trąca w nosy i okłada głowy.
      Ciągnij ich, ciągnij! :*

      Usuń
  6. Oby ekspresowy cud się spełnił, zdrowiej Mimku jak najrychlej, uściski :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przytulasków moc dla Ciebie Mimie, a za cudny i zarażliwy uśmiech ze zdjęcia pięknie dziękuję. Mnóstwo ciepłych myśli do Was wysyłam wierząc w ich moc sprawczą i dodatkowo trzymam kciuki.
    Uściski!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łapię te miękkie myśli i upycham kciukami w poduszki. Zarażamy uśmiecham, cudnie!

      Usuń
  8. Trzymaj się Mim- chłopie! I Ty Skorpion chłopie- też!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to-to! Monia, chłopie, a można Ci jakoś pomóc? Np. Ja mieszkam przy CZD w Międzylesiu i jakby trza było służę noclegiem w puchu. Kaczym.

      Usuń
    2. Ela, jestem takim dzielnym facetem, ze depiluję sobie klatę bez znieczulenia! Podkręćmy wąsa i połóżmy się, jak to w wojsku robiLIŚMY, na wspólnej pryczy ♥ Trzymamy się poręczy!

      Usuń
    3. Kaszmirowa, mą szeri! Ja chyba sama zacznę coś symulować ciężkiego, ale nie mocno zaraźliwego, tak mnie tym kaczym uwiodłaś. A ja uwielbiam kaczki pod każdą postacią! Teraz to po prostu MUSZĘ obejrzeć Twoją monsterę! ♥

      Usuń
  9. Dajesz Mim, dajesz! Do przodu! I matka, Ty tez! Druzyna elitarna, co zawsze wygrywa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łoj, daje matce popalić, to fakt, aż żałuję, że rzuciłam fajkę.
      Wdziewamy swoje lateksowe obcisłe ubranka (Mim żółte (!) opięte na bicepsach, ja czarne opięte na biodrach) i prujemy czołem fale!
      Diable mój ♥

      Usuń
  10. OGŁOSZENIE PARAFAJNE:

    Mim (i ja, i ja!) dziękuje wszystkim za słowa wsparcia! ♥ Po bardzo wesołym rozdziale Huckleberry'ego Finn'a poczytałam mu do poduchy Wasze życzenia i usnął zadowolony :) Co prawda jeszcze mówił o Donaldzie Trumpie, że jeżeli byłby dobrym człowiekiem, to powinien rozdać swoja fortunę, albowiem ma więcej niż mieszkańcy całego biednego kraju. PO czym zrobił paralelę:
    - Mamo, masz Ferrari zaparkowane pod domem, a kluczyki są zatopione w bryle super hartowanego szkła. Nie możesz ich użyć, nie możesz użyć samochodu. Tak samo bogaci skąpcy, którzy nie używają swoich pieniędzy, nikomu nic nie dadzą, tylko patrzą na konto, są głupi. To głupie, mamo, prawda?
    Tak Synku, bardzo głupie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naturalnie, że głupie, ale jednak chciałabym tak zajrzeć kiedyś na konto i zobaczyć na nim jakieś miłe COŚ... ;-)

      Usuń
    2. Tak, pustka jest zawsze dojmująca, w każdej dziedzinie. Życzę Ci tego cosia na koncie, Kalino :* Niech będzie gruby!

      Usuń
  11. Mimku, ZaWIRUSzone zastępy wyślij, gdzie pieprz rośnie! Dasz radę!
    Uściski od ciotki klotki z Krakowa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, chciałabym, żeby to był wirus :(
      Uściski, Ciotko Alko ♥

      Usuń
  12. Weekend się jeszcze nie skończył, więc przyłączam się do zamówienia na cud. Życzymy zdrowia i wytrwałosci - ja i mój stwór rodzony. Pozdrawiamy ciepło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Angua! Jak się cieszę, ze wpadłaś! Co u Ciebie, Ptaszyno?
      Dziękujemy, ukochy dla Stwora! ♥

      Usuń
  13. Tradycyjnie obtulam, tym razem dubeltowo, wszerz, wzdłuż i w poprzek. Mim, zdziel stwora po łbie! Mrówki i wije za Tobą tęsknią. Skorpion, Ty wiesz, patrz w stronę światła, światła!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawijamy się w Twoją otulinę i wypatrujemy światła, Bebe Kochana! ♥
      Co prawda moja wyobraźnia ruszyła z kopyta: świat stoi przede mną otworem, tym drugim, a ja wychylam głowę z tej czarnej ...eeeee ... otchłani i szukam światła :)

      Usuń
    2. Nie ważne skąd, ważne dokąd! ;)

      Usuń
  14. Ściskam kciuki mocno i wspieram solidarnie, z pełnym aż nadto zrozumieniem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, Ty też, Ago, walczysz. Wspieram, podtrzymuję wzajemnie! No i - GRATULACJE! :) ♥

      Usuń
  15. Drogi Mimie. Dochodzi end of the weekend, toteż gdybyś-był uprzejmy stawiać się do pionu? Inaczej wirtu-ciotka Bożena będzie zmuszona nawiedzać Cię z nalewką czosnkową i czułymi uściskami, co może być przyczynkiem do tego, że zrobisz się całkiem płaski. Bo wirtu-ciotka Bożena przypadkiem całą miłość dla świata trzyma pod skórą, a jest tego bardzo dużo. Wszystkiego cuzamen.
    Toteż zbieraj swoje leukocyty i do roboty. Cmok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mim się chyba wystraszył tej nalewki czosnkowej... Bo chyba nie uścisków?!
      Jejku, Ciotko Bożenko ♥, ja mam pod skórą jedynie warstewkę słoniny. Jeszcze całkiem sporo.
      Chłoszczę słownie i namacalnie leukocyty Mima. Ale z umiarem, żeby się znowu nie rozhulały w drugą stronę, psubraty!
      Cmok w kok!

      Usuń
    2. (nie ma co się czepiać szczegółów, co tam kto ma pod skórą, bo w laboratoriach nie badali to można se mieć, co się chce.)
      Leukocyty proszę trzymać w szeleczkach, bez wygłupów!

      Usuń
  16. To ja mRufa, tak proszę Bozenki, brak ciastek mi tak zrobil, bo nadaje z wystepuff gościnnych.
    Mimowi zdruffka stanowczo i bezapelacyjnie.
    Mogę być wirtualna ciotka mRufa, ukochana przez grawitacje.
    Cieple myśli i wibracje sle i niech będzie już lepiej!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, Ciotko mRufo ♥, o najmilejszej ksywce dla Mima :)
      Ale, że odmówiłaś ciasteczkom? Fiu fiu! Te wibracje sobie biorę, resztę życzeń daję Mimkowi :)

      Usuń
  17. Ty wiesz...pisać chyba nie muszę. To wirtualne winko przesyłam, z dodatkiem prawdziwej szwajcarskiej Goudy i oliwkami (Mizia oliwek nie jada - dziwadło). A dla Mima duuuużo otuchy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam coraz więcej wspólnego z Mizią :) Oliwki zostawimy Tobie.
      Jejku, białe wino i sery to jest moja fascynacja! Będziesz mi masować stopy?
      Mim śpi, chwalić niebiosa beztrosko jeszcze. Buziamy Cię, Gabi! ♥

      Usuń
  18. Monia, ale Ty oczywiście dasz znać, że wszystko idzie ku dobremu, prawda?
    Nadal ściskam i nadal po znajomościach próbuję załatwiać.
    Jak mi napisałaś w lipcu, mam po lecie taką dziurę do Nieba wybitą, że prośby tylko w tunel powietrzny wrzucam i ziuuuuuuuuu!

    OdpowiedzUsuń

Jeśli się jeszcze wahasz, wiedz, że każdy komentarz cieszy autorkę i dodaje jej 1cm w biuście.
Dziękuję :)